15 mar 2010

II

- Niespodzianka!!! - ryknęli całą ferajną. - Panie Józefie, pan się nie boi, my tu wszyscy, żywi, radośni - ale schowani. 

- @!$#&...&%@! Ta młodzież, do diaska! Powariowaliście?! 

- Czekamy na wiosnę.

Pan Józef nie dał się udobruchać.

- W niedźwiadki się bawicie? 

- Przeczekaliśmy mrozy, sesję i powtórki sesji, ferie i powtórki ferii, a teraz wyjdziemy i ze zdwojoną siłą ruszymy do działania.

- Trzy światy z wami... No nic. Chodźmy na górę. Tylko cicho, by Najwyższe Władze nie słyszały.

Pan Józef potarł dłonią policzek i zamyślił się chwilę.

- Zaraz pozwolę wam wrócić do swojej pracy, tylko najpierw... pozamiatamy podwórko.   

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz